Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu. Wróciłam z urlopu, otworzyłam skrzynkę mailową i zobaczyłam wiadomość od Maćka Aniserowicza. Zapraszał mnie na dwudniowe darmowe szkolenie skierowane dla przyszłych/obecnych prelegentów Jaka była moja reakcja? "Oj nie, nie, nie. To nie dla mnie. Przecież ja nigdzie w większym gronie jeszcze nie prezentowałam. Zjedzą mnie. Wyśmieją. Zlinczują. A nawet …








